Home > Mazurskie rzeki > Rzeka Wegorapa
Mazurskie rzekiWęgorzewo

Rzeka Wegorapa

Ostre zakręty, silny prąd i powalone drzewa sprawiają, że trasa rzeką Węgorapy staje się wyzwaniem i przygodą nawet dla bardziej wprawionych kajakarzy. Szlak dla spragnionych wrażeń.

Węgorapa (ros. Анграпа, niem. Angerapp) – rzeka, przepływająca przez terytorium Polski i Rosji (obwód kaliningradzki).
Wypływa z jeziora Mamry, przepływa przez Węgorzewo i po połączeniu z Instruczą tworzy Pregołę. Długość rzeki wynosi 139,9 km w tym 44 km znajduje się na terenie Polski, reszta na terenie obwodu kaliningradzkiego.
Największymi dopływami Węgorapy są rzeki: Gołdapa, Kanał Brożajcki, Wicianka oraz Pisa. Większe miejscowości nad rzeką w Polsce to: Jakunowo, Ołownik oraz Węgorzewo.
Węgorapa jest lewym źródłowym ciekiem Pregoły. Jako początek przyjmuje się jej wypływ z jeziora Mamry. W okolicach Węgorzewa rzeka rozwidla się na dwa ramiona: Kanał Młyński i Węgorapę, które łaczą się po kilku kilometrach. Za Mieduniszkami rzeka przekracza granicę państwa i płynie w kierunku północnym do połączenia z Instruczą.

Trudność szlaku jest stosunkowo wysoka, jednak jego uciążliwość pozostaje na poziomie minimalnym. Na szlaku meandrującej Węgorapy trafiamy na takie utrudnienia jak slapy, rozlewiska, jazy, brody i powalone konary. Niech nie zwiodą nas barwne krajobrazy, przybrzeżne lasy i malownicze mostki, szlak jest przeznaczony dla kajakarzy spragnionych emocji. Trasę można potraktować jako przedłużenie szlaku Sapiny, jeśli jednak zdecydujemy się pokonać tylko szlak Węgorapy warto przygodę rozpocząć w Mieduniszkach kierując się w stronę Węgorzewa. Trakt ten obfituje w liczne starorzecza.

Punkt początkowy wyprawy stanowi Węgorzewo. Po krótkiej odprawie wodujemy nasze kajaki i wyruszamy by spojrzeć przygodzie prosto w oczy. Tylko od uczestników spływu zależy czy zaczniemy go w miejscu, w którym krzyżuje się Węgorapa z Kanałem Węgorzewskim czy może w Parku Helwinga. Wybór jest trudny gdyż oba wyjścia są równie atrakcyjne. Przepływając pod nieużywanym mostem kolejowym dopłyniemy do miejsca, w którym zbiegają się nurty wspomnianych cieków wodnych. Po drodze miniemy stadion lokalnej drużyny piłki nożnej, Vęgorii. Przy stadionie można się zatrzymać na chwilę i torami dotrzeć do muzeum kolejnictwa, wstęp jest darmowy. W sezonie organizowane są przejazdy na linii Węgorzewo – Kętrzyn z postojem za życzenie.

Płyniemy na Janówko, gdzie spotyka nas pierwsza poważna przeszkoda jaką jest jaz. Niewielki obiekt hydrotechniczny nie sprawia wiele problemu, odważni mogą pod nim przepłynąć, jednak ci którzy nie chcą ryzykować muszą przenieść kajaki na drugą stronę grobli. W dalszym etapie największym utrudnieniem pozostają zakola oraz bujna roślinność wodna znacznie utrudniająca wiosłowanie. Spotykamy liczne pomosty i most za Rudziszkami.

W wielu miejscach brzeg jest zarośnięty a na naszej drodze pojawiają się leżące konary drzew. Wytrwałe wiosłowanie doprowadza nas przez Stulichy do Jakunowa. W Stulichach ciekawostką jest Aleja Klonowa. Natomiast w Jakunowie przepływamy pod mostem i płyniemy w leśnym korytarzu do miejscowości Wężówko.

Odcinek Węgorapy od miejscowości Wężówko do Dąbrówki mierzy około 15 kilometrów. Początkowo płyniemy w Jarze Węgorapy podziwiając malownicze wąwozy, dziewicze krajobrazy, płaski łąki. Bystry nurt meandrującej rzeki dostarcza nam wrażeń. Na rozlewiskach przed Ołownikiem przyda się podzielność uwagi ponieważ podziwiając piękne krajobrazy i brzegi zarośniętej rzeki można zabłądzić.

W Ołowniku znajduje się elektrownia woda, która niegdyś obsługiwała pobliskie wsie. Zapora na Węgorapie utworzyła jedno z najlepszych łowisk ryb na całych mazurach. Wybudowana w okresie międzywojennym elektrownia, pracowała do roku 1995. Wtedy to wszelkie sprzęty, w tym zabytkowe turbiny i generatory, zostały wywiezione na złom a budynek popadł w ruinę. Od 2002 roku jest w rękach prywatnych a nowy właściciel rozpoczął odbudowę. W budynku ma powstać restauracja, w której będzie można zatrzymać się na ciepły posiłek.

Kolejny etap prowadzi nas do Dąbrówki, gdzie znajduje się warty odwiedzenia kościół i neoklasycystyczny pałac. Na tym etapie trasy położone są liczne starorzecza. Trasa jest trudna, trzeba być czujnym i ciągle wiosłować. Węgorapa płynie bardzo bystrym nurtem, na szlaku jest dużo kamieni, zwalonych mostów, slap (próg wodny, możliwość wywrotki), przewróconych przez bobry gigantycznych drzew, które zmuszają do przeniesienia kajaków. W okolicach Mieduniszek rzeka płynie licznymi zakolami, lecz nie wpływa się w Pętlę Węgorapy, gdyż jest mocno zarośnięta. W Mieduniszkach znajduje się neobarokowy pałac z XVIII wieku (odbudowany na początku XX) z parkiem krajobrazowym a także kolejna elektrownia wodna.

Pokonanie tego wymagającego traktu kajakowego daje uczestnikom spływu niemałą satysfakcję. By dotrwać do końca należało pokonać jazy, rozlewiska, gęstą roślinność wodną oraz powalone drzewa. Wyczyn ten na pewno będzie długo wspominana w gronie przyjaciół.